Moja droga do AI zaczęła się nie od technologii, ale od problemu: rosnący biznes, setki powtarzalnych zadań i doba, która ma tylko 24 godziny. AI okazało się odpowiedzią — pod warunkiem, że wdraża się je z głową, proces po procesie.
Dziś dzielę się tym doświadczeniem z innymi firmami. Nie opowiadam teorii z prezentacji — pokazuję rozwiązania, które sam przetestowałem na własnych procesach, błędach i budżecie.
Pracuję po polsku, angielsku, niemiecku i ukraińsku. Prowadzę szkolenia i wdrożenia dla firm w całej Europie — od kilkuosobowych zespołów po organizacje zatrudniające setki pracowników.